CZYM JEST SESJA LIFESTYLE
Sesja w tym stylu to coś pomiędzy dokumentem a sesją pozowaną. Z pierwszego czerpie swobodę, indywidualność i zaproszenie do autentyczności, jednak podobnie jak w sesjach pozowanych dbamy o aranżację i estetykę (np. przy okazji sesji w domu dobrze schować „przeszkadzajki”-piloty, kable; zaścielić łóżko itp.). Fotograf nie jest jedynie obserwatorem, pełni rolę suflera: podpowiada, proponuje i na bieżąco koryguje.
Sesja lifestylowa to najlepszy wybór dla Twojej rodziny, jeśli potrzebujecie pomocnej dłoni podczas spotkania- wskazówek, co możecie zrobić, gdzie i jak usiąść, informacji, co się sprawdza i wygląda korzystnie, a co nie, a jednocześnie nie chcecie przyjmować niecodziennych póz na pełnym wdechu. Sesja naturalna nie narzuca żadnych ram-ciąża może być ledwo widoczna lub mocno zaawansowana, noworodek może mieć więcej niż 14 dni, większe dzieci nigdy nie są za małe lub za duże, a zwierzaki są zawsze mile widziane. Możemy spotkać się w plenerze (łąka lub klimatyczne centrum Krakowa), w Waszym domu lub w wynajętej przestrzeni (apartament lub studio z domową atmosferą).
Sesje domowe
To doskonały wybór pod każdym względem-dom to osobista przestrzeń rodzinna, w której czujecie się najbardziej swobodnie. To tu toczy się Wasze życie i tu powstają prawdziwe wspomnienia. Będąc u siebie nie tylko dorośli czują się bardziej zrelaksowani. Na swoim terenie najlepiej czują się przede wszystkim dzieci. Do sesji w domu szczególnie zachęcam rodziców najmniejszych dzieci-noworodków i tych, które jeszcze nie chodzą. Dla takiego bąbla, najlepiej w samej pieluszce, z wystającym brzuszkiem i fałdkami na nóżkach najlepszą scenerią jest łóżko, w którym można kokosić się z rodzicami bez końca. Za to starsze dzieci kochają skakać po kanapie!
Często Waszą bolączką jest wystrój lub metraż. Nie martwcie się-przychodzę fotografować Was, a nie Wasze meble. W każdym mieszkaniu jestem w stanie stworzyć estetyczne zdjęcia. Moi Klienci wiele razy byli zaskoczeni efektem, a przede wszystkim emocjonalnością sesji w domu. To właśnie te sesje najczęściej wywołują łzy wzruszenia.
Sesje w plenerze
Świetny wybór dla małych i dużych szczególnie, jeśli ci pierwsi umieją już chodzić- a najlepiej biegać! Plenery to nie tylko piękne widoki i oszałamiające światło. To przede wszystkim wolność, zabawa. Tarzanie się w trawie, moczenie stóp w jeziorze, robienie wianków z kwiatów-ogranicza nas tylko wyobraźnia (i czasem pogoda, ale to nie ta zakładka). Każda pora roku nadaje się do spotkania na zewnątrz, choć tylko najodważniejsi Samurajowie decydują się na spotkanie zimą. Większość sesji w plenerze powstaje w okresie od wiosny do późnej jesieni i głównie takie możecie u mnie zobaczyć. Promienie zachodzącego słońca otulające Wasze twarze, wiatr we włosach, beztroska. To wszystko czeka na Was na łonie natury z dala od zgiełku miasta (chyba, że to sesja miejska :)) i wścibskich oczu, bo takie intymne miejsca staram się dla Was znajdować.
sesje rodzinne domowe i w plenerze
W ramach sesji z przesłanej Wam galerii wybieracie zdjęcia, które chcecie zachować. To je finalnie obrabiam i przekazuję Wam.
Możecie poprzestać na początkowym pakiecie, ale jeżeli spodoba Wam się więcej kadrów, możecie dokupić dowolną liczbę dodatkowych zdjęć. W drugim wypadku czeka na Was niespodzianka, której szczegóły znajdziecie wraz z galerią do wyboru na Waszym mailu.
cena zawiera
- sesję w domu lub w plenerze
- konsultację przed sesją
- 10 zdjęć wybranych przez Was w wersji elektronicznej oraz w wersji wydruków 15x21cm
- profesjonalną, autorską obróbkę wybranych zdjęć
- moje wieloletnie doświadczenie w pracy z rodzinami
- dojazd do Was do 15 km (30km. w obie strony)
- koszty, które pozwalają mi pracować dla Was legalnie
dodatkowe zdjęcie 59zł/szt.
*możliwość zamówienia albumów i dodatkowych wydruków zdjęć
*dojazd powyżej 15km. w jedna stronę 3zł/km.
Dojeżdżam z Wieliczki
Inwestycja: 590zł
najczęstsze pytania
Ciężko jest mi wypowiadać się o słuszności priorytetów wszystkich ludzi, a tym bardziej je oceniać, dlatego opowiem, jak ja to widzę. Niemalże każdego dnia inwestuję w różne dobra: fryzjer, kosmetyczka, ubranie, kupno kawy na mieście, ostatnio mój niemąż kupił nam poduszki ortopedyczne do spania, w zeszłym roku wymieniliśmy telefony i tak dalej. Za 20 lat z tego wszystkiego zostanie mi…no właśnie, co? Zapewne nic albo niewiele (może chociaż ten zdrowszy kręgosłup-chciałabym!). Dlatego oprócz inwestowania w rzeczy, które są na krótki czas, staram się inwestować w swój rozwój, w relacje (stąd studium NVC) oraz w rodzinne zdjęcia i filmy. Jestem fotografką, ale mimo tego nie robię nam naszych sesji. Zawsze idziemy raz lub dwa razy w roku do innego fotografa. Ja nie jestem w stanie wyłapać tych małych chwil, ulotnych niuansów będąc jednocześnie osobą fotografującą i fotografowaną. Czas tak szybko płynie, a mnie jest bardzo przykro, że nie mam za wielu zdjęć z moją córką z okresu, gdy była najmniejsza.
Ze zdjęciami jest tak, że to jedna z niewielu inwestycji, której wartość z czasem faktycznie rośnie, aby w pewnym momencie stać się bezcenną. Drogie gadżety zastąpią za chwilę nowsze i lepsze, a czasu nikt nie wróci. Czy warto więc wykradać czasowi te wspólne chwile i na przekór nie pozwalać im zginąć w niepamięci? Moim zdaniem TAK. A Twoim?
Zapisz się do newslettera dla klientów
Zapisanie się do newslettera to świetny sposób na dostęp do wyjątkowych korzyści, które nie są dostępne nigdzie indziej. Zapisując się do newslettera, masz pewność, że nic Cię nie ominie!