POZNAJMY SIĘ
fotograf rodzinny z Krakowa
Jestem nieżoną Bartosza, mamą dwunożnej Niny i czteronożnych Filona i Fabioli (nie chcecie wiedzieć, co kiedyś myślałam o ludziach nazywających się rodzicami swoich psów czy kotów-o ironio!).
Wieczorami zakładam buty do tańca i oddaję się mojej największej pasji-tangu. W domu otaczam się roślinami, a w wolnych chwilach biegam na targi staroci i poluję na kultowe przedmioty designu lat 60/70 ubiegłego wieku.
Interesuję się nurtami rodzicielstwa bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Ukończyłam studium Nonviolent Communication, której narzędzia pomagają mi w dążeniu do jakościowego i empatycznego kontaktu ze sobą oraz z innymi ludźmi.
Myślę za dużo, mówię za głośno.
Lubię pracować z dziećmi, ale w umiarkowanych dawkach-dlatego zamiast zostać nianią, zostałam fotografką rodzinną 🙂
Czego się spodziewać
Dostaniecie ode mnie:
• Moją otwartość na Was takimi jakimi jesteście-nie trzeba niczego udawać
• Moje oko, które będzie patrzeć na Waszą rodzinę z łagodnością
• Opiekę, ponieważ niezależnie, czy fotografujemy w plenerze czy w Waszym domu to ja jestem gospodynią i cichą przewodniczką sesji. Nie musicie wiedzieć, co robić. Wystarczy, że ja wiem. Zaufajcie mi!
• Czas na zaopiekowanie się najmłodszymi. Siku, soczek, gorszy humor…Nie pracuję z zegarkiem w ręku. To dzieci wyznaczają tempo sesji
• Czas przed sesją na krótką rozmowę telefoniczną, abyśmy mogli się poznać jeszcze przed naszym spotkaniem oraz omówić detale
• Przestrzeń do zabawy, wygłupów i szaleństw. Po tym spotkaniu dzieci zapewne pójdą spać, a rodzice będą mieć zakwasy (chyba, że macie noworodka to macie jeszcze fory)
sesje rodzinne
inne sesje
warsztaty
naturalna Fotografia rodzinna
inwestycja, której wartość rośnie, aż staje się bezcenna